bywa ze zasnac nie chce :ico_olaboga: no i wieczorami sa koncerty,pada tak ok 22 :ico_noniewiem:
u nas podobnie. Koncerty są straszne, czasem tylko ją cycuś uspokaja. Ciekawa jestem jak to będzie gdy ją odstawię :ico_noniewiem:
,Zuzka tylko goraczkuje od 3 dni ( 37 st) ale nie marudzi,wiec chyba nic zlego sie nie dzieje.
przy takich upałach taka temperatura to raczej nie jest kwestia choroby. Nam sie czasem zdarzała taka temp 37,4 bez żadnych przyczyn :ico_noniewiem:
endokrynolog powiedziala ze to juz jej zanika ale moze sie utrzymac do 2 roku zycia :ico_szoking: ale zapalenia nie ma, dalej mamy ograniczac drob i sloiczki a u niej sa guzy bo jest wrazliwa na estrogeny
oby to była prawda i guzki szybko zniknęły :ico_sorki: A z tym gotowaniem to rzeczywiście masz problem. Ja z reguły nie daję gotowych obiadków, ale czasem jak gdzieś wychodzimy to jest mi po prostu wygodnie ze słoiczkiem. Za to deserki tylko ze słoiczka podaję...
a mam nadżerkę :ico_placzek: a ta pinda u ktorej bylam miesiac temu pow ze grzyba :ico_zly: zrobila mi moja cytologie i jak przyjda wyniki to powie co z tym robimy :ico_placzek: mam zle wspomnienia wiec sie boje
spokojnie, teraz już się raczej nie wypala. Za to wymraża. Ja miałam ten zabieg jakieś 3 miesiące temu i był całkowicie bezbolesny. Z tym ze kosztowny - bo u mojego gina płaciłam 200 zł.
a i mala odstawiam od cyca
no to powodzenia. Ja na razie karmię ale raczej z przyczyn psychologicznych, bo cycuś najlepiej uspokaja moją małą nerwuskę...
ja mam wrazenie, ze spokoj wroci dopiero, kiedy wiecej zabkow sie pojawi, u Kiary 4 sie przebily, ale dziasla zapuchniete i caly czas marudzenie, a ja jestem cala pogryziona :ico_haha_01: mam siniaki na ramionach, wygladam, jakby mnie ktos bil
na szczęście nie mam pogryzionych ramion, ale za to przy jedzeniu Niunia potrafi mnie nieźle w nie poszczypać :ico_szoking:
Byliśmy wczoraj wieczorem u znajomych i Justynka takie koncerty dawała, nic jej sie nie podobało, nawet koty (za którymi szaleje) nie poprawiały jej humoru :ico_noniewiem: Może to dlatego ze znowu upały przyszły...