ale ja mysle ze wiele kobiet ma podobne objawy w uk i nikt sie tym nie zajmuje i rodza zdrowe dzieci o czasie
rodzą te co nie miały problemów albo te co się udało a wiesz ile tu roni?albo rodzi przed czasem?i robią pogrzeby? ja już wiem...wiadomo,ze jak nas to nie dotyczy to człowiek nie wie,i dobrze...No ale znam dużo mam które kilka dzieci poroniło bo nie podtrzymują a 3 czy 4 w końcu urodziła i jak ktoś nie wie i nie zna to powie,że o ona zdrowo urodziła a ile straciła to nikt nie wie.U nas siłą rzeczy trzeba było w szpitalach czy tłumaczkom mówić,że straciliśmy dziecko,wtedy dopiero opowiadają jak to tu jest "normalne"
ja wiem,że nie idzie tak wypośrodkować bo w pl faktycznie czasem przesadzają a mamy niepotrzebnie zestresowane ale lepiej pouważać te kilka miesięcy,trochę się pocackać ze sobą niż później żałować .
wiadomo,każdy ma inne doświadczenia no i jak mówię,jak się nie miało do czynienia to trudno to sobie nawet wyobrazić.
więc Madziorka tylko się cieszyć,czujesz się świetnie i niech tak zostanie :ico_oczko:
no ale pamiętać trzeba,że się jest odpowiedzialnym za siebie i za to maleństwo.