Wiecie co, te humory to i ja mam. Chodzę jakaś przygnębiona i ryczeć mi się chce. W telewizji zobaczę byle co i ryczę, usłyszę jakąś smętną piosenkę i też ryczę. To jest jakaś masakra.
Od paru dni mam jakieś dziwne przeczucie, że niebawem urodzę :-) Ale jak znam swoje szczęście to na pewno przenoszę :ico_sorki:
A u nas dzisiaj nudy, siedzieliśmy w domu bo deszczowo było i jakiś leniwiec totalny się nam włączył...a jak juz dojdę z Tolkiem na plac zabaw to zaczyna sie to moje kłócie i cięzko wrócić spowrotem... :ico_olaboga:
Oj biedny ten mój Tolek teraz :ico_noniewiem:
...
ale jeszcze troszkę!
Ciekawe jak tam dziewczyny te rozpakowane sie czują...
Basia,
Marzenka,
Zuza???
i jak maluszki!
Jutro może gdzieś pojedziemy może jakiś zwierzatka zobaczyć hehe, Toluś by chciał.
właśnie ciekawe jak sobie dziewczyny radzą, czy pokarm mają i wogóle jak maluszki...
ja wczoraj miałam skurcze co 10 minut po 30 sekund ale poszłam spać bo co miałam robić i mi przeszło, a skurcze trwały chyba ze 3 godziny... no nic trzeba dalej czekać
wcinam ciasto ze śliwkami pycha, mniam :ico_haha_02: