My też na spacerku dzisiaj nie byliśmy, bo ciągle pada... lubię jesień, ale zdecydowanie tą złotą, ze słoneczkiem i kolorowymi liśćmi :ico_oczko:
Fajnie macie, że Wasze dzieciaczki nie szaleją przy myciu główki. Moja Wika właśnie, tak jak Piotruś, nie lubi odchylenia do tyłu i wtedy tak się wierzga i płacze, że trudno ją utrzymać. Wcześniej myłam jej główkę codziennie, teraz co 2 dni, ale może macie rację, że wystarczy 1-2 razy w tyg. Upały się skończyły, więc nie ma co przesadzać, skoro ona tak tego nie lubi.
A co do bucików, to chyba jednak kupię tak jak
Helen, takie na razie tańsze, a jak już będzie stabilniejsza na nóżkach, to wtedy pomyślę o lepszych, bo te które mam, to takie właśnie do wózka, żeby ładnie wyglądała :ico_oczko:
Pruedence, to prawda, że akurat w kwestii powrotu do pracy faceci mają lepiej. Jestem pewna, że będzie tak, jak pisze
anusiek, Adaś się przyzwyczai i będziesz mogła spokojnie iść do pracy.
Helen, ten film może być całkiem ciekawy :-)
leona, Wika też uderzała o szczebelki głową jak się wspinała, ale na szczęście już sobie dobrze radzi. Czasem się uderzy, ale staram się nie zwracać na to uwagi póki nie płacze i o dziwo jest dzielna, a wcześniej płakała za każdym razem, bo ja reagowałam bardzo emocjonalnie i od razu ją brałam na ręce i przytulałam. Także na pewno i Marcel szybko się nauczy "wspinaczki łóżeczkowej" :ico_oczko:
a o Wiki dlugo sie staraliscie??
wcale, Wiki była słodką wpadką :ico_oczko: w dodatku tylko raz przesadziliśmy i to był właśnie ten (już teraz mogę tak powiedzieć) szczęśliwy raz :-D
Tak piszecie o studiach, też bym chciała, ale raczej nie ruszy ten kierunek, który sobie wybrałam, a inny mnie nie interesuje :ico_zly:
Inia pewnie najszybciej zostaniesz mamusią na naszym wątku :-)
no zobaczymy, chciałabym bardzo. Mąż też chce mieć już drugie dziecko, więc zapowiada się fajny okres :621:
anusiek, sen faktycznie nieciekawy... Ja też już miałam próbkę, tego jak bardzo kocham Wikusię, ale niestety w realu. Zostawiłam teściową z Wiką na jedno popołudnie i ona zamiast bebilonu dała jej odżywkę dla dorosłych, którą ja piję... Normalnie nie wierzyłam, że można być tak nieodpowiedzialnym i nie przeczytać co pisze na opakowaniu, tym bardziej, że zajmowała się Wiką pierwszy raz, mogłaby się choć trochę bardziej postarać...