Awatar użytkownika
Fintifluszka
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3605
Rejestracja: 16 mar 2007, 20:39

31 sie 2010, 17:10

hahah, zaraz mi sie przypomina jaka napieta byla sytuacja w domu jak sie wynosilismy i jak sie cieszylam, ze sami bedziemy mieszkac :ico_oczko:

moj maz pojechal juz do polski, szkoda mi, ze zostalismy sami, pogoda srednia chociaz pierwszy raz od wielu dni wyszlo slonce...

Awatar użytkownika
Gwona
Już śmiało chodzę po forum!
Już śmiało chodzę po forum!
Posty: 648
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:23

31 sie 2010, 17:21

Blanka26 Gynalgin.

Dobrusia
Gaduła nie do pokonania
Gaduła nie do pokonania
Posty: 528
Rejestracja: 30 sie 2010, 16:41

31 sie 2010, 17:42

reszta zaliczona, ale ten najgorszy zostawiłam na koniec...
Ale mam plan, że jak mi będzie źle szło to coś pościemniam, że bardzo źle się czuje, albo tam zemdleje z wrażenia :ico_haha_01:

NowaSejana
4000 - letni staruszek
Posty: 4521
Rejestracja: 05 sty 2010, 14:03

31 sie 2010, 18:03

Dobrusia, hehehe ale masz pomysly :-D

Fintifluszka, oj, u nas tez napieta byla... zaloba w domu... ehhh...

Awatar użytkownika
Fintifluszka
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3605
Rejestracja: 16 mar 2007, 20:39

31 sie 2010, 18:09

gabriel mi zasnal pozno, musze go chyba obudzic...

w sobote kuba wroci z naszymi znajomymi-odwioza go do domu, pomyslalam zaraz o mojej fasolce, bo nasi znajomi stracili coreczke w 32tc w polowie czerwca tego roku... moj kuba byl wtedy z nimi jak jechali do szpitala, zostalismy w polsce dzien dluzej, zeby byc na pogrzebie, nie wiem wlasciwie co sie stalo wtedy-nie pytalam, glupio mi bylo, nie moglabym...
jutro jest gin strasznie krotko czynny-tylko 2 godz, ale w czwartek sie przejde zmienic ten termin kontroli, mam prywatne ubezpieczenie wiec nie powinno byc problemu, sprobuje sie wcisnac na poniedzialek...

Nie mowilismy im jeszcze osobiscie, ze sie spodziewamy malenstwa, w ogole tylko kilku osobom powiedzielismy-nie wiem jak szeroko sie wiesci rozniosly i czy juz wiedza, minely dopiero 2 miesiace i wiem, ze Karolinka dalej jest w rozsypce totalnej i jakos tak mi glupio bedzie :ico_noniewiem:

jejku, teraz takie stresy egzaminacyjne jeszcze w ciazy-podziwiam :ico_haha_01:
masz racje, wykrec sie dzidziusiem w razie czego-a co! trzeba kozystac poki sie da :-D

[ Dodano: 2010-08-31, 18:12 ]
u nas tez napieta byla... zaloba w domu... ehhh...
w zalobie to zwykle kazdy truchleje jakos... w ogole sama nagle stwierdzilas ze jedziesz z dziecmi do niemiec? nie balas sie?

NowaSejana
4000 - letni staruszek
Posty: 4521
Rejestracja: 05 sty 2010, 14:03

31 sie 2010, 18:31

w ogole sama nagle stwierdzilas ze jedziesz z dziecmi do niemiec? nie balas sie?
oj to dluga historia...
Nie mowilismy im jeszcze osobiscie, ze sie spodziewamy malenstwa, w ogole tylko kilku osobom powiedzielismy-nie wiem jak szeroko sie wiesci rozniosly i czy juz wiedza, minely dopiero 2 miesiace i wiem, ze Karolinka dalej jest w rozsypce totalnej i jakos tak mi glupio bedzie :ico_noniewiem:
znajomymi sie nie przejmuj i nie powinno Ci byc glupio, bo przeciez na zlosc im tego nie robisz, ze fasolke nosisz w sobie...

a u mnie w rodzinie to bedzie gadanie innego typu, bo wszyscy jeszcze tez o fasolce nie wiedza... za faceta na dziecko naciagnelam hihih kuzynka-jedynaczka urodzila w marcu synka i teraz pewnie bedzie, ze specjalnie zaszlam, bo jak ona ma to i ja musze miec... miedzy blizniaczkami a jej 1 corka tez jest rowno rok roznicy... i bedzie mnostwo innego gadania, ale mnie to rybka...

[ Dodano: 2010-08-31, 18:32 ]
w zalobie to zwykle kazdy truchleje jakos...
u nas sie zachowywali jak w zalobie, bo plakali jakbysmy juz umarly, a przeciez my tylko wyjechalysmy...

magda1614
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2608
Rejestracja: 17 sie 2008, 19:38

31 sie 2010, 18:46

Ale zescie sie rozpisały kobietki :-D

NowaSejana
4000 - letni staruszek
Posty: 4521
Rejestracja: 05 sty 2010, 14:03

31 sie 2010, 18:57

magda1614, a jak tam Twoje samopoczucie?

emilia7895
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5935
Rejestracja: 14 maja 2007, 09:41

31 sie 2010, 19:02

ale popisalyscie :ico_brawa_01:

ja wrocilam od lekarza, narazie jest pecherzyk ciazowy, ma troche ponad 4 tygodnie, termin porodu na 7 maja, mam nadzieje, ze moge pisac z Wami, jeszcze majowy sie nie otworzyl :ico_oczko:

magda1614
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2608
Rejestracja: 17 sie 2008, 19:38

31 sie 2010, 19:11

a jak tam Twoje samopoczucie?
oj tak sobie, mam cały czas takie uczucie ze od zoładka do przełyku mi stoi jedzenie i tak przez to zle sie czuje i ciągle mi sie odbija a nie mialam tak wczesniej :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: mysle ze to minie :ico_sorki:

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość