

nie jesteś sama... :ico_haha_02: czułam się tak jak przed obroną mgr :-DTylko ja się denerwuję..... :ico_puknij:

Nie wiem czemu ale jak to przeczytałam to aż mi łzy poleciały.Hej,
Przedszkolaczki... ja w pracy, ale siedzę jak na szpilkach! Alusia rano strasznie się tuliła, ale ubrała się szybciutko. W przedszkolu spięta była bardzo, pani jej mówiła że pójdą powiesić ręczniczek, poznają się z dziecmi, patrzyła na panią oczami jak spodki i tylko główką kiwała, ale nie płakała nic. A Aruś mówi do pani Gosi(Ala jest w tej samej grupie co był Aruś), że jak Ala będzie miała kłopoty(hihi) to neich zawoła głośno a on przybiegnie! Braciszek kochany. Aruś poszedł już do innej grupy zerowej. On to stary przedszkolak, przedstawił się pani. I poszedł. A ja zostałam :ico_placzek: . mi całą drogę do pracy łezki kapały. Poszły mi dzieci z domu, zaczęly edukację, i teraz tak jakieś 20 lat :ico_placzek: . Kolej rzeczy wiem, ale płakać i tak będę, przejdzie mi... :ico_placzek: :-D Najgorszy ten tydzień potem się ułoży. Ala jest w grupie z kuzynką Olą(4 latka), z sąsiedniego domu. Także sama nie jest, i braciszek w sali obok, będzie dobrze.
[ Dodano: 2010-09-01, 09:59 ]
Dzieci się mniej denerwują niż my mamuśki! :-D . Poprawka-dzieci się nie denerwują, to my przenosimy na nie nasze emocje. Dlatego przynajmniej przy nich :-D :ico_brawa_01: :ico_haha_01: . mam rację?

a w ten sposób to nie pomyślałam :ico_noniewiem:A jak pójdzie parę dni później to może i lepiej, nie będzie widzieć płaczących dzieci, to i ona łattwiej się oswoi.
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01:młoda leci do przedszkola jak na skrzydłach :ico_brawa_01:
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość