jak ojciec nie znany to nie ma alimentow. musialabys do sadu go poznawac i zmuszac do badania dna na ojcostwo. jesli on sam nie uzna dziecka. a jak uzna wclae nie musi miec jego nazwiska,to nie ma nic do rzeczy
no tak, tylko tego nazwiska nie bylam pewna :ico_noniewiem:
ja mialam sprawe o ustalenie ojcostwa i odebralam ojcu blizniaczek prawa rodzicielskie, musi placic alimenty a male nosza moje nazwisko... o to mozna wniesc we wniosku
no i wszystko jasne :ico_haha_01:
no niestety ci ktorzy chca miec dziecko i moga mu zapewnic kochajacy dom i dobre warunki to nie moga miec dzieci a ci ktorzy nie pomysla i potem nie maja co z dziecmi robic maja je jedno p[o drugim..
najbardzie to tych dzieci zal.. :ico_noniewiem:
moj K ma taka wspaniala kuzynke, ktora ma juz 5 dzieciaczkow z 3 facetami, ostatnia trojka rok poroku... jej obecny maz, ktory jest taki jurny, ma juz troje wlasnych dzieci z poprzedniego malzenstwa, ona w kazdej ciazy pije :ico_sorki: najgorsza jest gadka "jak bylam z nikodemem w ciazy to tez pilam, a urodzil sie zdrowy" :ico_szoking: chryste co za ciemnogrod...