ja kochan słodyczne szczególnie czekoladę.. no ale jakoś w ciąży mnie nie ciągnie do słodkiego :-)ale sie nie da :ico_olaboga:
ma wysypkę ma pleckach i w okolicy ud. Po pupie się nie drapie i sińców nie ma. Kupie się przyglądałam i były w niej takie ziarenka jak sezam wyglądające. Nie wiem co to :ico_noniewiem: Sińców na szczęście nie ma i nie zgrzyta zębami, przynajmniej nie zauważyłam.pinko, a przyglądałaś się kupie??bo owsiki podobno widać, poza tym czasem aż wystają z pupy :ico_szoking: ale czy drapie się w okolicy lędźwiowej kręgosłupa???
zgrzyta zębami???ma sińce pod oczami????
a jeśli by miała, musielibyście się leczyć wszyscy w domu. A Ty raczej nie mogłabyś brać żadnych lekarstw. także mam nadzieję, że to jednak nie robaki.
a może małą coś uczula z jedzenia????je czekoladę????pije kakao????
zdrowiej szybko i dużo śpij, jak masz możliwość, nie przemęczaj się.gardło mnie jeszcze piecze i śpiąca jestem :ico_spanko:
nie mam aż takiego apetytu, włąśnie w ciąży jem tyle ile potrzeba, mój organizm każe mi przestać jeść w pewnym momencie. JAk do tej pory, od początku ciąży chudłam 1 kg i waga stoi na razie, ale ja do chudzinek nie należę, więc mam duży zapas dla dzidzi :-Dwy też macie taki apetyt jak smok???? :ico_szoking: jadłabym i jadła.
będę trzymać.trzymajcie kciuki, aby to nie było to.
hehehe, mnie na szczęście do słodyczy nie ciągnie :ico_sorki:ale sie nie da :ico_olaboga: przynajmniej w moim przypadku :-D
to to chyba nie są owsiki, do opisu mi nie pasują, a poza tym Ula się nie drapie w pupę.to takie malusie białe robaczki coś jak malutkie kawałki paiperu toaletowego zrulowane,
a ja nie miałam takiego zjawiska, ani w pierwszej ciąży ani teraz :ico_noniewiem:mi też się kości rozchodza
a smarujesz się czymś? Ja w pierwszej ciąży stosowałam mustelę i nie mam za wiele, a teraz kupiłam tańszy perfecta mama... zobaczymy czy da radę.ale za pewne w drugiej ich nie unikne jak na konćówce mi wpadnie z 20kg
hehehe, zachcianki, ja na szczęście takich nie mam :ico_sorki:jeszcze M ma mi hamburgera przywieźć bo mi się zachciało to trochę potrwa :-D
no właśnie ja też:-Da uwielbiam go ;D
ja nie lubię tuńczyka, ale uwielbiam łososia i makrele w sosie pomidorowym :ico_haha_02:mmm ależ dawno nie jadłam tuńczyka a uwielbiam go ;D
no i ja tak samo :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01:He he to tak jak i ja :ico_brawa_01: drugie i ostatnie :-D
ja miałam i mnie tak potwornie swędziało, że aż czasem do krwi porafilam się podrapać :ico_chory: a owsiki bardzo są widoczne pelzajace białe robaczku fujto to chyba nie są owsiki, do opisu mi nie pasują, a poza tym Ula się nie drapie w pupę.
no to jesteś jedną z tych szczęściar :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: ja dzis gadałam z koleżankami 2 i one też do nich należą :-)a ja nie miałam takiego zjawiska, ani w pierwszej ciąży ani teraz :ico_noniewiem:
no pewnie, że tak i to codziennie , i oliwką i balsamem specjalnym, ale wiesz to i tak za dużo dla brzucha 7kg w miesiąc to nawet jakbym kremu cudu uzyła to nie unikne tego, może taką po prostu mam skóręa smarujesz się czymś? Ja w pierwszej ciąży stosowałam mustelę i nie mam za wiele, a teraz kupiłam tańszy perfecta mama... zobaczymy czy da radę.
to to i ja uwielbiam, ale filety z makreli w sosie pomidorowym :-)makrele w sosie pomidorowym :ico_haha_02:
dzięki za info, z Twoich doświadczeń wnioskuję, że to Uli mojej nie dolega, trochę się uspokoiłam, ale nie wiem co to może być, a jak jakaś glista? Kurcze....ja miałam i mnie tak potwornie swędziało, że aż czasem do krwi porafilam się podrapać :ico_chory: a owsiki bardzo są widoczne pelzajace białe robaczku fuj
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot], Google [Bot] i 1 gość