witam sie i ja :-D
poczatki byly trudne bo plakal bardzo jak go W odwozil i troche poplakiwal w ciągu dnia ale widzę ze juz jest coraz lepiej i w ciagu dnia juz prawie nie placze i przy odwożeniu tez jest lepiej , wiec to kwestia czasu tak jak my sie musimy przyzwyczaic do nowych sytuacji to dziecko tez tego czasu potrzebuje
już pisałam to wcześniej ale u nas było dokładnie to samo
dzisiaj pierwszy raz szedł do przedszkola "nasz sąsiąd",chodzi z igorem do grupy, strasznie płakał i bałam sie że igor sie przestraszy czy coś ale był dzielny, dostałam buziaka i został :ico_brawa_01:
taka ulga była :ico_brawa_01:
czasem mam dośc mieszkania z kimś i podporządkowywania sie regułom które tu panują, ale co mam zrobić,
doskonale wiem co czujesz
2,5 roku mieszkałam z teściami, teraz jesteśmy :ico_sorki: na swoim i jest naprawde super
co prawda mieszkamy po drugiej stronie ulicy, są tego wady i zalety ale ide na kawe a potem do siebie :ico_sorki:
Małgosiu mogę ci tylko napisać że musisz sie uzbroić w bardzo gruby pancerz cierpliwości
wstawcie dziewczyny swoje zdjęcia jak teraz wyglądacie
ja wstawię jutro, obiecuję :-D
dziewczynki piszecie że sie źle czujecie, że kłuje, boli, nie wyspane jesteście.....ja mam to samo! chodzę ciężko jak słoń :ico_noniewiem: brzuch sie napina, ostatnio mi nogi jakoś tak szybko drętwieją, boli w pachwinach, że z łóżka wstać nie mogę nie mówiąc już o wstaniu z niego....jednym słowem ciężko, no ale takie chyba uroki tego naszego błogosławionego stanu
weekend nam minął weselnie
pobawiliśmy sie, najedliśmy pyszności :ico_brawa_01:
i w październiku jeszcze 2 wesle
[ Dodano: 2010-09-13, 20:23 ]
Aniu brzuszek śliczny :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: