15 wrz 2010, 09:52
Sylwia.O., Witaj
Ja te kg gubię już dość długo bo odkąd przestałam karmić piersią czyli w styczniu minął rok. Idzie powolutku ale idzie, najważniejsze, że schodzi i nie wraca. Stosowalam jakieś dziwne diety i ćwiczyłam A6W - polecam jesli masz zdrowy kregosłup - ja niestety musiałam przestac ale po wszystkich rehabilitacjach znow zacznę. Pięknie rzeźbią talię i boczki tzw schabiki. Teraz mam takie zadanie domowe przed rozpoczeciem ćwiczen. Wciagam brzuch na maxa, napinam posladki (dolożyłam sobie do tego jeszcze uda) i licze do 5, chwila przerwy i tak 10 razy. Można tak ćwiczyc praktycznie wszędzie, leżąc w łóżku, prasując, gotując, zmywając itp. Trenuję przeszło tydzien a juz widac efekty, brzuszek tak jakby mniej wystawał i mięśnie mocniejsze przez to kręgosłup mniej boli. Takie proste ćwiczenie a tyle radości hihi