A mi mój gin dopiero po 7 dniach chciał wywoływać. To dobrze, że już po dwóch dniach wywoływać chcą, nie dość że bezpieczniej to i kobietka się nie umorduje.Rozmawiałam z położną przepisy się zmieniły i dwa dni po terminie wywołuja poród :ico_olaboga:
Marzenko oby Jasio szybko do zdrowia wrócił. W tych szpitalach to człowiek tylko się umorduje.
Moja mała miała żółtaczkę, birlubina jej rosła, a ta jak na złość w inkubatorze pod lampami spać nie chciała. Dopiero po dwóch dniach się przyzwyczaiła. Ale co ja się z nią umordowałam :ico_sorki:
Hania super w nocy spała, nawet się wyspałam. Złoty dzieciak :-D
[ Dodano: 2010-09-22, 09:36 ]
A co z Sylwią???




