Witajcie dziewczyny! Jeju jak zaglądam to Was nie ma i nie mam co poczytać, a jak mnie nie ma to znów nie nadąrzam Was czytać :ico_haha_01: . Ale fajnie poczytałam sobie troszkę. Jak tylko przywiozłam Oliwcie z przedszkola to padłam chciałam się przespać godzinkę, ale skończyło się na 3 :ico_szoking: :ico_haha_01: .
jezeli ufacie swoim lekarzom w 100% to powinnyscie sie ich sluchac
i to jest najważniejsze, zeby ufać swojemu ginowi. Ja zarówno pierwszą jak i drugą ciążę przeszłam pod okiem jednego lekarza. Wiem, że to już stary dziadzio, ale nie wiem czy potrafiłabym zaufać innemu. Złości mnie tylko, że nie robi mi częściej USG, ale on właśnie ma takie podejście, że jak nie ma potrzeby to po co to dziecko naświetlać. Leków praktycznie nie biorę, jak miałam na początku ciąży krwawienia to mi kazł łykać dufhastun, no i oczywiście folik, a tak poza tymi lekami nie brałam nic. Pytałam czy może jakieś witaminki ciążowe, to mi powiedział, że jeżeli chcę faszerować dziecko sztucznymi to mogę sobie tam coś brać, ale on jest za naturalnymi. No i właśnie dziś odebrałam wyniki badań i powiedzcie mi dziewczyny jaka jest norma hemoglobiny w ciąży, bo mnie pielęgniarka powiedziała, że jak na ciążę mam badzo dobrą, bo mam 12.3, a w zeszłym miesiącu miałam 13 więc widać, że mi spada. Ja to się nie znam na tych normach.
Agnieszka trzymam kciuki, żeby jutrzejszy zabieg był bezbolesny no i żeby pomógł. Pewnie że jak jest możliwość to lepiej zapobiec wcześnemu urodzeniu. Kompletuj tą wyprawkę, teraz jak Ci lekarz tak powiedział to nie ma na czym przypuścić.
Zubelek fajnie, że się dobrze czujesz, mnie też nic nie dolega oprócz tych skurczów pośladków, dziś z przedszkola wracałam i normalnie nogę za sobą ciągnęłam :ico_noniewiem:
Ide zrobie coś do jedzonka bo zgłodniałyśmy z małą :ico_haha_01: