05 paź 2010, 12:18
zubelek, no to fajnie że tak z tym domem u u Ciebie, ale wydaje mi sie że nie powinnaś myć okien. Zostaw to mężowi. Moje koleżanki które są juz matkami od początku ciąży mi mówiły ze nie mam myć okien bo to niebezpieczne ze względu na to że ręce się podnosi do góry. No i słucham sie ich. Nie mylam okien w ciąży.
zresztą teraz to nic nie robię. W piątek wstałam z łóżka i odkurzyłam to jak przyjechał mój mąż i zobaczył że jakoś tak super czysto jest to mnie opierdzielił na maksa. No i nie biorę się już za nic. Wczoraj przyniosłam sobie do sypialni taboret z kuchni to opierdzielił mnie ze na pewno wchodziłam na niego i coś w szafie układałam, ale to nie prawda. Wzięłam go bo chciałam sobie na nim postawić herbatę. niestety nie uwierzył.
madziorka a na czym się teraz zdaje egzamin na prawko. Bo ja to jeszcze na polonezie zdawałam i wiem ze teraz inaczej jest z placem. Wtedy to cały plac , łuk do przodu do tyłu, parkowanie przodem, tyłem, cofanie, parkowanie w kopercie i później znowu cofanie. Jeszcze było jakieś zatrzymywanie się na środku łuku. Wyjazd z ośrodka pod górkę z ręcznego.
Szkoda że Ty nie z Warszawki, jak pisałaś ostatnio że byłaś w Wawie to nawet się ucieszyłam że może ktoś mieszka tu gdzie ja.