ja sie boje w tym roku co zrobie z choinka, na pewno nie bedzie żywej bo mała by ja zjadła :-D mam dużą sztuczną ale boje się o bombki bo takie ładne przez ostatnie 2 lata nakupowałam ręcznie robione, chyba przyjdzie mi założyć stare plastikowe takie jak za czasów Bartka :ico_noniewiem:
ja znam pare przykładów że sie posypało po wyjeździe męża, jak mój chciał wyjechać za granice to mu powiedziałam że najpierw rozwód ma mi dać bo ja nie bede czekać :-D na przyszle wakacje czeka go robota w szczecinie na miesiąc ale chyba razem pojedziemy z dzieciakami bo ja z tymi 2 potworami nie dam rady sama :ico_szoking: ale wierze że sią dogadacieA z mężem średnio... ehhh... jakie średnio? ... do d...
Ja stawiałam że Justynka pierwsza pójdzie na nogi a ty Wiki takie niespodzianki nam robi :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
moja zaczeła przy ścianie sie podnosic :ico_olaboga: pare sekund postoi sama i sie cieszy :ico_brawa_01: ale dalej na tyłku lata po domu, dzisiaj wyszła mi na korytarz nawet nie wiem kiedy aż mi sie gorąco zrobiło, syn raz i zleciał ze schodów i nie chce przechodzić tego z Klarą, musze ,męża zagonić aby barierki poszukał co za Bartka czasów była zamontowana, mam nadzieje ze nie spalił nikt jej
może ząbkimoje dziecko jakiejs goraczki dzisiaj dostalo :ico_noniewiem: wczesniej kilka razy robil zadka kupe, nie mam pojecia co mu moze byc
moja juz przechodzi sama siebie, 2 razy wyciągałam jej dzisiaj nonono szynszyla z buzi :ico_olaboga: później nie zdążyłam i chyba jakiś papier zjadła, a jak obierałam ziemniaki to do łupin sie dobierała i chciała jeść, ona jest niemormalna, wszystko by jadła :ico_olaboga:
ale musze ja pochwalić bo wczoraj zasneła po 19 i do 7 spała, raz tylko w nocy zapłakała bo ja przygniosłam :ico_wstydzioch: ale nawet nie wiem kiedy mi wlazła pod kołdre

