18 paź 2010, 14:42
i ja wracam... jak córka marnotrawna :ico_oczko: :ico_haha_01:
schudłam 7 kg, kilo mi wróciło przez grzeszenie
dzisiaj zaczynam od nowa
proszę o wsparcie :-D
mam nadzieje, ze nie będzie mi za trudno, ponieważ w tym tygodniu mam "drugą zmianę" i pracuję od 10 do 18. rano na sniadanie będe sobie podjadac otręby z jogurtem, a w prazy będe skazana tylko na to co przytargam ze sobą (do sklepów daleko :ico_oczko: ). a w domu będę miala sporo zajęć typu urprzątnięcie chalupy, kąpiel Agaty, sprawdzanie Piotrkowi lekcji, a po położeniu Agaty spać musze zająć się produkcją biżuterii żeby dorobić bo dziura budżetowa jest o krok :ico_szoking: :ico_oczko: więc tak się pocieszam, ze nie będę miala czasu na myślenie o łakociach :ico_oczko:
a do tego wszystkiego zepsuła mi się waga elektroniczna :ico_placzek: kiepściutko
pozostaje mi tylko zwykła... ruska... :ico_oczko:
slonko2008, spokojnie możesz zjeść taką sałatke
ja to bym jeszcze dodała do tego trochę cebulki, albo cebulki marynowane, a do jogurtu odrobine majonezu, lajt oczywiście, dla poprawy smaku :-D