20 paź 2010, 18:42
Arek też kaszle... Zaczęło sie jakies 2 tyg temu takie pokaszliwanie, przez ostatni weekend omal płuc nie wypluł jak go złapało, najgorzej rano o w nocy. Oprócz tego ani kataru, ani temperatury, ma apetyt. W poniedzialek byłam u lekarza, osłuchowo ok, gardło też, ale jak doktorce zakaszlał, to aż sama się zdziwiła. Dała mu zyrtec na noc 10 kropli i flegamine. I poniedzialek wtorek siedzial w domu. I kaszle znacznie rzadziej, i mniej, już go nie dusi. Będziemy musieli pewnie powtórzyć badania na alergię, 3 lata temu wyszły bardzo słaba alergia na roztocza, nie wymagało to wówczas leków, ale kto wie...