22 paź 2010, 17:00
Jenny ściskam Cię mocno :ico_pocieszyciel: Dobrze, że jesteś silna i taka dzielna! Trzymam kciuki za Ciebie, na pewno się uda!
Motylku mam nadzieję, że te plamienia nie są groźne :ico_sorki: dbaj o siebie i nie przemęczaj się, duzo leż.
Zoola rozumiem, że strasznie ciężko Ci tak leżeć, szczególnie że dzieciątko po domu biega :ico_noniewiem: trzymam kciuki, żeby krawiaczek szybko się wchłonął.
Moje AZS bez zmian, cieszę się, że przynajmniej gorzej nie jest :ico_sorki: smaruję się ciągle tymi wszystkimi specyfikami, ale i tak swędzi i piecze :ico_olaboga:
Dlaczego nie możemy cieszyć się w pełni z naszych brzuszków? U każdej z nas coś zakłóca to szczęście :ico_olaboga: To AZS tak mnie dobija, że z domu nie chce mi się wychodzić, dobrze że mam zwolnienie, bo nie wiem jak ja bym wytrzymała w pracy :ico_sorki: