jejku ja juz bym panikowała :ico_olaboga:Niunia ma już 39,4.
biedna, aby szybko jej przeszło, no ale to przez gorączkę i kaszel :ico_noniewiem:
torcik pycha, juz go nie ma :-D Klara nie ma kataru, chyba, bo juz nie wiem dzisiaj od rana ryczy wiec jej leci ale to chyba tylko od placzu, zawzięta sie zrobiła :ico_olaboga: od rana pchała sie do kominka a paliliśmy wiec gorący jak diabli, później znalazla zapalniczke i znowu do kominka :ico_szoking: ja jej zagrodzilam droge ręką a ona mnie ugryzła :ico_zly: pozniej na chwile sie odwróciłam aby ciuchy sobie przygotować patrze a ona cala w ziemi :ico_noniewiem: wziełą garść i ubrudzila cala buzie a co zdążyła to zjadła, juz nie wyciągałam jej z buzi tylko dałam popić :ico_wstydzioch: jak zobaczyłam że pora do pracy to z chęcią poszłam bo po 2 godz z nią jestem na maksa wykończona



