a to ciągnięcie w dół to co to może być? Te skurcze hicksa?
jesli chodzi o te skurcze to ja rozmawialam juz jakis czas temu z lekarzem i jest tak jak pisze
madziorka hihi, dopuki sa bezbolesne jest wszystko ok;) mi kilka razy zdarzylo sie ze podczas napinania brzucha czulam tez bol ale nie wiem czy to skurcze czy malenstwo sie gdzies wpychalo;) w kazdym razie kazal mi brac magnez i juz tak od kilku tygodni biore... nie wiem czy to pomaga bo w zasadzie brzuch caly czas sie napina no ale ok;)
madziorka hihi, no tak w zasadzie za 3 tygodnie bedzie juz donoszona :ico_szoking: o matko...
a co do skurczy to wczoraj chyba mialam skurcz albo nie wiem co to bylo... w kazdym razie bylismy w sklepie i napial mi sie caly brzuch i caly tak mocno zaczal mnie bolec ze az zgielam sie w pol... przez chwile nie moglam sie ruszyc... potem jeszcze raz to samo i przeszlo... przestraszylam sie jak nic.... i powiem Wam ze po tym zaczynam sie coraz bardziej bac porodu... :ico_olaboga: dobrze ze to trwalo tylko chwile bo normalnie nie wiem co bbym zrobila... moj maz mial taka mine jakbym rodzic zaczela a powiem Wam ze i mi przeszlo to przez mysl :ico_szoking: noi znowu sie pozniej nasluchalam ze torba nie spakowana oczywiscie i jakby co to przeciez w takim stanie bym sie nie spakowala itd i ze musze sie koniecznie juz spakowac...
w kazdym razie najwazniejsze ze przeszlo;)
madziorka hihi, zazdroszcze Ci ze mozez byc tak aktywna... oj jak ja bym tak chciala... a ja nawet do sklepu nie moge sie sama wybrac....
dzis urodziny mojej mamy brat chce po mnie przyjechac ale wrocic bym musiala autobusem i nie wiem co zrobic... no bo z jednej strony bym chciala jechac... z drugiej wracac 50 km autobusem... juz jak jechalam miesiac temu to nie bylo mi zbyt wygodnie autobusem a teraz to juz w ogole... nie wiem...
Milego dnia;)