moj Marcel jest lutowy, dzidzia bedzie majowa :ico_oczko:ak urodze to wam powiem, czy lepiej mi sie chodzilo w ciazy zima czy latem :-)
Pierwsze dziecko urodzilam na jesien, a cale lato z brzuszkiem, ale nie narzekam, ciaglel w jakis spudnicach, spodenkach wygodnych i do lekarza sie fajnie chodzilo, bo tylko kieca w gore i heja :-D
Teraz wiecej ubierania i trzeba bedzie uwazac na sniegu by sie nie przewrocic, no i czy ja sie dopne potem do kurtki zimowej i plaszcza :ico_szoking:
fajne te letnie sukienusie dla ciezarnych, tylko mnie zawsze przerazaly te upaly z brzuchem
w moja kutrke zimowa to juz ledwo sie mieszcze, jest bardzo opieta, a ja tak nie lubie
na szczescie nigdy sie nie przewrocilam na sniegu :ico_sorki:



