mal, ja nie chcę innego kotka, teraz to nawet nie ma szans
moze kiedys jak bedziemy mieć domek, nie wyobrażam sobie kota w mieszkaniu tak maluskim jak nasze
bozena, a co się stało z twoim kotkiem?
mi tez zal... ehh jeszcze troszke i moze...
T sie buntuje ale przedtem tez tak było i pokochał kociaka na swoj sposob ;-)
no bo jak ktos ma kawałek serca choc to trudno nie zakochac sie w takim maluchu ;-)
mi sie marzy kociaczek brytyjski :ico_olaboga:
i wiecie że Zuzia dalej pamieta :ico_szoking: myslalam ze malutkie dzieci az tak dobrej pamieci nie maja
codziennie rano i wieczorem stoi pod drzwiami i go woła
:ico_noniewiem: