No i doczekałaś się widziszmam pościel
A wiecie brzusio mały bo mi wszystko w biust poszło hehe
Mam doła tragicznego dzięki mężowi pół nocy przepłakałam zastanawiam się czemu faceci są takimi egoistami chyba wolałabym być sama :ico_placzek:
aż mi się banan na twarzy pojawił jak odbierałam <lol2> :-DNo i doczekałaś się widzisz
mi w piersi też poszło :ico_sorki: ale ja miałam małe (A) więc większe nie zaszkodzą :-DA wiecie brzusio mały bo mi wszystko w biust poszło hehe
a co odwalił ?Mam doła tragicznego dzięki mężowi pół nocy przepłakałam zastanawiam się czemu faceci są takimi egoistami chyba wolałabym być sama :ico_placzek:
mój też mnie wczoraj doprowadził do takiego stanu, wprawdzie potem przepraszał, ale to co powiedział utkwiło mi w pamięci i cieszyłam się jak na noc do pracy szedł... Przysięgłam sobie, że nigdy więcej go o pomoc nie poproszę, bo hrabia nie do pomocy jest stworzony.Mam doła tragicznego dzięki mężowi pół nocy przepłakałam zastanawiam się czemu faceci są takimi egoistami chyba wolałabym być sama :ico_placzek:
hehehe i jak na żywo wygląda?aż mi się banan na twarzy pojawił jak odbierałam <lol2> :-D
to m ój na szczęście tak nie skąpi, on z kolei czasem w drugą stronę przegina.le On tak zawsze bo myśli że to straszna oszczędność
a mi nie :ico_zly: :-Dmi w piersi też poszło :ico_sorki:
mi też ale nie mam się z czego cieszyć bo już mam 80F :ico_olaboga: wiecie jak ciężko kupić biustonosz na taki rozmiar? ostatnio jak kupowałam to babka nie chciała uwierzyć że mam taki rozmiar i chciała mi wcisnąć 90, ale w końcu sama powiedziała że luźny pod biustem nie może być. Mam też z triumpha jeden ale niestety nie stać mnie dać znów 150 zł za biustonosz na kilka miesięcy.mi wszystko w biust poszło
mój hrabia też nie :ico_oczko: wczoraj był chyba dzień nienajlepszy dla partnerstwa, bo ja się też nie odzywam do mojego szanownego męża :ico_puknij: szkoda gadać, ale tak to w życiu jest.. raz jest lepiej a raz nie najlepiejbo hrabia nie do pomocy jest stworzony.
oj tak.. bidulkaOj zeby szybko przeszlo
przy pierwszym porodzie nie miałam akcji porodowej, nawet po podaniu oksytocyny i skończyło się cesarką, bo tętno spadało Uli. Moja mama też obydwa porody miała przez cesarkę, bo też nie miała akcji porodowej i rozmawiałam z moją lekarką o moich obawach, o pierwszym porodzie i ona mi powiedziała, że z taką historią na 99% może znów być tak samo. Dlatego po rozmowie z nią doszłam do wniosku, że nie chce znów ryzykować zdrowia dzidzi, dlatego chyba na planową cesarkę pójdę, żeby znów nic złego się nie działo... a tak chciałam naturalnie rodzic :-(pinko, a czemu będziesz miała cesarkę??
mi biust tylko odrobinę pełniejszy się zrobił, ale nie musiałam większych staników kupować.@gniecha napisał/a:
mi wszystko w biust poszło
mi też ale nie mam się z czego cieszyć bo już mam 80F :ico_olaboga:
to prawda :-)szkoda gadać, ale tak to w życiu jest.. raz jest lepiej a raz nie najlepiej
no wlaśnie, lepiej tak niespodziewanie, a jak się czeka i czeka, to nerwy dopadają i się zaczynasz martwić czy z dzidzią wszystko dobrze, a mój przypadek pokazuje, że lekarzom też nie można ufać, tylko własnemu instynktowi.Zuzię urodziłam w 38 tyg. więc tak akurat
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 1 gość