witajcie,
Shiva oby to przez ząbki :ico_sorki: i szybko przeszło...
leona no właśnie średnio sobie wyobrażam 2 dzieci i ja sama od rana do 19...
jedno będzie płakać i drugie a ja będę się miotać pomiędzy nimi. CHyba rzeczywiście kiepska jestem w tym skoro nie umiem się zorganizować tak jak niektóre z Was...Piotrek zaczyna krzyczeć jak tylko zejde mu z oczu ... nawet jak idę do łazienki to uchylam drzwi i robię a kuku żeby mnie widział i nie krzyczał.
Może to moja wina a może moje dziecko jest bardziej wymagające, nie umie się sobą zając samo przez dłuższą chwilę...
dziś akurat prawie godzinę bawił się sam ale to nie zdarza się często. Czasem pół dnia jęczy bez wyraźniego powodu albo po prostu chce chodzić i tylko to.
nie wiem jak to będzie...liczę że będziemy już w dąbrówce i od czasu do czasu wpadnie mama. Ogólnie jakiś mam kiepski czas, jakieś mega zmęczenie mnie ostatnio dorwało i fizyczne i psychiczne.
przebudziła sie 3 razy i tylko podawalam jej smoka i do rana spała
:ico_brawa_01: oby było coraz lepiej.
ale sobie Klara sposób na pchaczek znalazła :-)
dzisiaj na spacerze zaczepila mnie stara cyganka
dobrze zrobiłaś. Mojej mamie głupot naopowadała mnie miało już dawno nie być na świecie...bez sensu...
my dziś po spacerku już...miałam ostrą rozm. z mężem i zażądałam codziennej opieki nad małym przez conajmniej godzinę...nieprzerwalnie. Tak w 100% z wyłączonym komputerem. Zgodził się może będzie łatwiej jak tą godzinę dziennie będę miała tylko dla siebie bo tak to podchodził na parę min i już go nie było z nosem w kompie :ico_zly: