20 lis 2010, 11:20
:ico_kawa: czesc
Ciekawa jestem co tam u Agnieszki... Mam nadzieję, że nie rozwiązali jeszcze ciąży :ico_olaboga: dla takiego maluszka każdy dzień w brzuszku jest ważny...
Gaga znakomicie, że masz energię i działąsz :) Tymon pięknie :ico_brawa_01: U nas ten Krzyś w dalszym ciągu... a mi się Ignacy podoba, a ten mówi, że nie pozwoli dziecka skrzywdzić, tak jak ja to zrobiłam z Wanessą :ico_noniewiem:
Ja dziś mam zamiar działąć cały dzień w kierunku kartonów :-D
Kurcze trafiliśmy w głupią syt. bo z poprzedniego mieszkania babka kaucję wstrzymuje, przez co my wstrzymujemy obecnym i tak mi głupio już do nowych właścicieli dzwonić i się usprawiedliwiać... A co ich mają obchodzić nasze problemy? Kasa ma być i kropka... Ale na szczęście nowa właść. jest bardzo wyrozumiała i jeszcze poczeka, tylko ja nie lubię ludziom kasy wisieć :ico_placzek: i tak to mnie przygniata, widocznie dlatego nie chciało mi się nic robić... Po wczorajszej rozmowie jakoś poprawiło mi się :) Jeszcze nie wystarczało, żeby nas przed zimą wywalili :ico_olaboga: z takiego fajnego mieszkania :ico_olaboga:
No jassne jak ja zapomniałam o śpiworku!! Pamięć dziurawa... No przecież!! Wanesska bardzo się wierciła i jak ją w "wieku" 2 tyg. znalazłam na drugim końcu łóżka obróconą o 180 stopni zakręconą w kołderce tak się przeraziłam, że kupiłam śpiworek. Zupełnie o tym zapomniałam, a wtedy mało co ze strachu nie umarłam... i spałą w nim aż się nauczyła się wstawac i sama się z niego wydostawać hehe. A kołderkę miałąm bardzo cieniutką, więc jak juz jej zaczęłąm używać, to nie myślę, że była za ciężka, ważyłą chyba nawet mniej niż kocyk.
Kończę kawkę i zabieram się do domowych obowiązków :-D