hej
ja mam coraz mniej czasu.martynka mi niezbyt spi w dzien chyba ze na spacerze to wtedy caly czas :ico_noniewiem:
w weekend pracowalam przy wyborach
tatus sie spisal ale wieczorem mial mega klopot bo martyna tylko przy cycu zasypia i byl placz do 23:30 :ico_szoking:
probowalam ja uspic przed wyjsciem na liczenie glosow ale niezbyt sie kwapila w koncu prawie przysypiala ale mamy nie bylo i tata mial nerwa :ico_haha_01:
na dodatek sasiadka sie bardzo pochorowala i nareszcie wyszla ze szpitala i nie jest w stanie zrobic sobie jesc itd i chodze jej robie sniadania kolacje
mieszka blisko ale ciezko mi dzieci ubioerac i tam zanosic to mame wolam <to jest 15 metrow bo mieszkamy na jednym balkonie przejsciowym ale musze wyjsc na pole wiec zimno zeby tak ot wyskoczyc
dzis rano dominika zostala a ja tam poszlam ale robi sie wszystko w biegu szybko szybko
dzis jeszcze jej musialam leciec do przychodni bo ze szpitala daloi jej recepty na 100% i za leki by musiala zaplacic prawie 300zl a to 2 inhalatory ktore sa po grosiku na ch przewlekle!!!!!!!!!!
wiec bylam u jej lek zeby jej przepisal na te refundowane
echhhhhhhhhhh
prasowania mam mega sterte brrrrrrrrrr
kto mi porasuje????????????
bo ja nieznosze :ico_noniewiem:
acha
Martysia mi dzis spadla z lozka
sciagalam z suszarki ciuchy w 2gim pokoju a ona lezala na lozku i do polowy byla zastawiona poduszkami.
przeturlala sie przez cala dlugosc i bam na brzuszek i to chyba wystarczyly 2 minuty.nie sadzilam ze tak sie przemiesci :ico_szoking:
poplakala troche ale nic chyba sie nie stalo
siedzi juz dosc ładnie tez by sobie chetnie stałą
a jak na rekach ja trzymam i siedze to sie kreci i wije jak piskorz :ico_noniewiem:
a dominika wyrwala dzis kolejnego mleczaka :-D
i jak sie je przy niej to tez tak wymusza jak by wiecznie glodna byla
dzis jej dalam kaszke pierwszy raz na gesto.kiedys mi przyslali z bebilonu <nawet niewiedzialam ze bebilon teraz tez kaszki wypuscil>
jadla z ogromnym smakiem.
od jakis 2 tyg budzi sie w nocy<nie mam sumienia narzekac > ale tak ładnie juz spala w nocki i teraz je w nocy moze po kaszce nie bedzie
karmiace mamy jak dlugo bedziecie karmic???do oporu??czy macie jakis okreslony czas??
ja niewiem kurcze najgorsze to usypianie przy cycu czasem z godzine dobra leze z nia a ona je nie je :ico_noniewiem:
Wisnia przyszly ci juz te spodenki dla Zuzi??
sliczne ale kurcze drogie :ico_noniewiem:
nie wolalas na ciuszki isc??
mi mama piekne kupila gapa <no moze nie tak piekne jak twoje ale fajne rozpinane na calosci i z podszeweczka> za 7zl
:ico_brawa_01:
tylko kurcze przedobrzyla bo spore sa i niewiem czy martyna w nich nie utonie a w lecie pewnie beda dobre to z podszewka nie zaloze haha
narazie wypralam i zobacze jak zmierze
Frydza daj jeszcze focie Bartiego daaawno nie widzielismy
Kaczorek nie przejmoj sie tesciowka.
kap jak ci wygodnie.
ja niestety nie mam wanny tylko brodzik i b z tego powodu ubolewam ale tez juz bym kompala w wannie
a czapusie zalozylam chyba 3 razy :ico_noniewiem:
A szwagierka mieszka w bloku maja bbb cieplo a jak kompala w ziemie to tez czapka obowiazkowo potem nawet w lecie zamykala wszystkie okna w mieszkaniu zeby czasem przeciagu nie bylo <a np drzwi do pokoju byly zamkniete t o i tak okno zamykala :ico_noniewiem: > i obie dziewczynki jej szybko lapia infekcje
2ga szwagierka nieraz przy uchylonym oknie kompala <nie mowie ze w mrozy ale nieraz chlodno bylo> i dziecko jej chyba 3x chorowalo a ma 3 lata
wiec nie ma co przesadzac naprawde
ale starszym sie nie przetlumaczy
moja mama mieszka b bliko dzien w dzien jest u mnie raz albo kilka razy ale na szczescie sie nie wtraca
nieraz probuje ale nie mamy ostrzejszych spiec
:ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
a 7.miesięcy Tobika!!!!!!!!!!!!!
jeju ale leci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zatrzymajmy ten czas :ico_sorki: :ico_sorki: