27 lis 2010, 18:23
U mnie sytuacja z ciążą również była zakręcona, po 3 razie z, którego nic nie wyszło, przeszliśmy na zupełny spontan. Oboje stwierdziliśmy, że gdy przestaniemy o tym myśleć to na pewno się uda, i się udało. W zasadzie to szybko odczułam, że coś się ze mną dzieje, po pierwszym dniu opóźnienia miesiączki już wiedziałam, test to również była tylko formalność, a reakcja partnera? Uśmiech od ucha do ucha, łzy szczęścia, prezent z kwiatami tego samego dnia :-D :-D :-D :-D No i oczywiście tak jak w przypadku Tynusz1 każdy dookoła wiedział. Krótka mówiąc: "chłop mi zwariował" :ico_szoking: :-D