no my nakarmione;) i tulimy sie troszke;)
milego wieczoru;)

wolimy nie próbowac już teraz. Nie chce przyspieszać tym porodu. Bo podobno sex przyspiesza. zresztą to nie jest takie łatwe jak cała ciąża zagrożona, w głowie gdzieś zostaje dziwna myśl. Teraz już donoszona, ale ciągle coś jest nie tak z tym ciśnieniem. Tyle wytrzymaliśmy to damy rade kolejne tygodnie.Magda ale skoro ciaza donoszona to juz mozecie pewnie szalec. wiec nie ma co sie powstrzymywac, bo po porodzie to bedzie kolejna wstrzemiezliwosc okolo miesieczna... a potem jakby drugi pierwszy raz
tzn chodzi o lek i niewiadoma
aczkolwiek ja nie narzekam hehe
zgadza sie. Jakoś czekałam na niego bardzo. mimo tego że chciałabym donosić ciążę do końca, albo nawet przenosić to czekałam na 1 grudnia.Dziewczyny wasz mesiąc nadszedł
jak się czyta takie słowa to mnie osobiście łezka sie kręci w oku. Ze wzruszenia oczywiście.no my nakarmione;) i tulimy sie troszke;)
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość