Tak więc przydałby się teraz żeby nam się w lipcu i sierpniu zaróżowiło trochę
nooo fajnie by było...ale co przyniesie los to sie okarze :-D
[ Dodano: 2010-12-02, 12:40 ]
Tosia widze, że jestes w podobnej sytuacji jak ja. Tez pracuje w firmie w sumie zaleznej od Urzędu Miasta i nie za bardzo wiem jak powiedziec o mojej ciąży, ale co tam jakos przez to przebrnę. U mnie jest taka sytuacja, że pracuje z koleżanką która może iśc na emeryture ale jeszcze nie idzie bo po co ?! :ico_puknij: I jak ktos czasmi mi mówił a przydałoby sie drugie dziecko to ona tak odpowiadał: A niech tylko spróbuje, ja nie będę tu sama siedziec. No więc taka mam sytuacje. Na szczęscie w kadrach pracuja panie na które zawsze mogę liczyć i sa bardzo koleżeńskie.
Z Kubusiem chodziłam do kona stycznia do pracy a urodziłam 17 marca tak więc półtora miesiąca przed porodem zaprzestałam chodzic. A wróciłam do pracy jak kuba miał 8 miesięcy bo myśłałam ze przed świętami cos może dostanę ale niestety nic nie dostałam bo nie było mnie prawie cały rok. tak więc teraz juz nie mam i nie bede miała skrupułów. no to upisałam posta , że ho ho :ico_oczko: