zatrzymywanie to duza sztuka :ico_oczko:dopoki nie opanuje chodzenia i zatrzymywania sie :ico_haha_01:
to jest uzaleznienie kobiwty i chora milosc...i myslenie tylko o sobie bo o dzieciach na pewno nie mysli :ico_zly:co można kochać w komś kto ją zostawił i dziecko ich :ico_zly:
ja takie cos przypadkiem obejrzalam jak bylam w 1 ciazy..nie dalam rady do konca obejrzec,ryczalam jak szalona :ico_placzek:masakra obrazy pozostały w pamięci do dziś.
Mati nigdy z tym nie mial problemow,do tej pory otwiera paszcze na zawolanie :-D a Lena tez zajrzec nawet nie da :ico_olaboga:Marcelek dał grzecznie zajrzeć do buzi dentystce? Wiki od razu gryzie :ico_oczko:
zdarza sie,nie przejmuj sie tak :ico_oczko:A Wiki zaczerwienił się jeden policzek, chyba źle posmarowałam i może od mrozu? Ciekawe jak długo takie coś schodzi... ehhh... ale jestem na siebie zła :ico_zly:
_________________
z Matim tak mialam,jak rano dostal cycka to potem sniadanie dopiero 9-10 :ico_szoking: nie ma co na sile karmic :-)Dodatkowo nie chce śniadania :ico_zly: zawsze rano ma kiepski apetyt, pewnie to przez to nocne jedzenie...
ja tez kluske musze od kompa odganiac ale jeszce tak mi nie nabroila :ico_sorki:wczoraj mała mnie wpieniła na maxa, napisalam gigant posta, wgralam nowe zdjecia a ona mi kompa wyłączyła :ico_zly:
synus moj w pkolu dzis,szczesliwy :ico_oczko: a ja zaraz musze obiad szykowac pomalu...


