inia1985, ale Wiki szczęśliwa z prezentów, moja od dziadków dostała bąka grającego a syn zestaw układanek, a teście nawet głupiego mikołaja nie kupili :ico_noniewiem: później byliśmy na otwarciu lodowiska ale żadna rewelacja, myślałam że coś zorganizują dla dzieci i tu nic
Helen śmieszne małe saneczki, podobne tylko większe beda za tydzien w czwartek w biedronce za 19,99 obowiązkowo jedziemy kupić bo mamy niedaleko domu super górkę, zjeżdżałam z niej w sobotę i więcej w krzakach leżałam :-D
mojha rowerek dostanie w czwartek od moich rodzicow :ico_brawa_01: bedziemy po domu śmigać, też taki do pchania, zaraz poszukam czy sa na allegro
,je do syta ale zadnych przekasek :ico_nienie:
ja mojej daje jabłuszko i jogurt zawsze jako przekąskę
Shiva, jejku, koszmarny dzień, aby kostka cię przestała boleć, moje tylko nadwyrężona :ico_olaboga: ja też mam dość swojej pracy, szef wymaga od nas cudów, co chwile dogaduje, niekiedy mam ochote wyjść i nie wrócić, zaczynam już szukać czegoś lepszego, ale kurka ciężko z pracą teraz :ico_placzek:
a jeszcze syn wczoraj na wycieczce był i z kolegą pisał do 2 kolegi takie rzeczy :ico_placzek: dzisiaj od jednego mamy się dowiedziałam i przejrzałam telefon syna, te co dostał od kolegi skasował ale co sam pisał nie wiedział że się zapisują, jak przeczytałam to się poryczałam, skąd takie dziecko zna takie słownictwo :ico_placzek:
:ico_placzek: mam doła na maksa, na razie zabraliśmy mu komórkę, wydzwonię co na niej zostało i wywalę kartę, przynajmniej przez parę lat nie dostanie telefonu i w kompie dzisiaj jak kolega naprawi bo mi siadł skasuje mu gry, zobaczymy co dalej....