07 gru 2010, 23:14
Ale dobre wieści :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: tak się cieszę. A właśnie wczoraj sobie pomyślałam, nie ma wieści - pewno urodziła, ale nie ma sił napisać :-D :-D :-D :-D :-D Super super
A jak ona ciekawa jestem się czuje i malutki. 2 kg to już niemało, niedługo pewno doczytamy wieści od samej Agi i obejrzymy zdjęcia pierwszego styczniowego dzieciaczka :ico_brawa_01:
Zubelek witaj witaj. Niech już tu się robi tłoczno, bo wątek umiera. Jedna pani w szpitalu, drugiej komp się zepsuł, trzecia w remonatach ;)
Wspaniale, że już papranina się skończyła, że zdązyliście. Teraz tylko zakupy i czekać na dzidzię, też szybko, bo 4 tygodnie. Tak ten czas zleciał, masakra.
No mi w sumie i tak ta ciąża o 12 tygodni krótsza, ale mimo wszystko zleciało jak jeden dzień, zaraz święta, sylwek 3 tygodnie po i ja też mam termin :ico_noniewiem:
Odebrałąm badania elektrolitów. Idealnie w normie. Lekarz nie wie czemu mam te skurcze. Kazał spróbować gorące kąpielki nóg na noc, jakaś maść typu BenGay i jak to nie pomoże to chirurg. Sziet! Mam nadzieję, że się obejdzie :ico_noniewiem:
Jestem dobrej myśli, że jeśli nawet po kąpielkach nie minie, to poród wszystko rozwiąże :ico_oczko:
My się dziś napracowaliśmy, bo robiliśmy białą kiełbasę :-D Tzn Krzysiek robił, a ja dookoła wszystko co podać, co zabrać i w międzyczasie zrobiłam sałatkę śledziową w sosie pomidorowym, to taka na 2 doby do lodówki, dopiero potem jeść, jeszcze sałątkę jarzynową zamieszałam i ugotowałam grochówkę :-D teraz ogarnęłam po kucharskich fantazjach miejsce pracy i mykam do puzzli :ico_puknij: