Witam
A co do wyrzucania pampersów... to moja Asia też to robi, tylko sama nie idzie jeszcze, prowadzę ją za jedną rączkę
Ja moją Natalkę zaczęłam uczyć dopiero wyrzucania,może niedługo załapie.Narazie mąż nauczył ja myć rączki,wystarczy namydlić i ładnie sobie myje,jak się rozbiera do kąpieli wieczornej zawsze bodziaka zdejmuje sama,tzn muszę jej zdjąć jeden rękaw a reszte ściąga sama.Do nocnika robi już pięknie,jeden dzien tak mi się udało ją sadzać że użyłyśmy tylko 2 pieluchy a tak cały dzień do nocnika się załatwiała :D
No i do tego katar. Jak była młodsza czyszczenie noska było ciężkie, ale teraz to jest koszmar. Ona tak się wije i płacze że mnie serce boli. No ale nos cały czas zapchany, może oddychać tylko buzią, no i ciężko z jedzeniem :ico_noniewiem:
Biedna Justynka.Moja Natka póki co nie miała jeszcze kataru,ale od wczoraj znów pokasłuje,więc chyba znów ją coś bierze.może na sankach sobie gardziołko załatwiła :ico_noniewiem: Ona na dworze nie oddycha nosem tylko ustami,mimo że nosek czysty.
Mam nadzieję że katar jej nie dopadnie,ale ja jej codziennie nie czyszczę noska gruszką czy aspiratorem,tylko już dawno nauczyłam ją smarkać.psikam sól do noska i ładnie smarka,więc może jak pojawi się katar to nie będzie aż takiej tragedii :ico_sorki:
U nas nocka kilka dni z rzędu z jedna pobudka po 6 na mleczko i pobudka o 9 :-)
U nas raz przesypia praktycznie całą noc,a potem wstaje do niej po 3-4 razy.dzisiaj wstawałam często bo jej to gardziołko i kaszelek przeszkadzał,a do tego idą 2 dolne trójki,u góry nie pozwala sobie sprawdzić więc nawet nie wiem czy coś tam idzie.ale dół cały opuchnięty no i z prawej już widać białą kropeczkę,więc oby szybko się to przebiło.
ak dzieciaki powoli dochodza do siebie to mnie rozlozylo :ico_chory:
Duuużo zdrówka w takim razie życzę