moj maz zaczal krecic nosem, ze Kiara i tak nie bedzie w fotelu siedziala, ale sam zadnej propozycji nie dal :ico_puknij:
typowe, mój też lubi krytykować moje prezentowe propozycje, ale sam lepszych nie ma.
dorotaczekolada, fajny ten labirynt, ciekawe, czy Wiki by się spodobał
dobrała sie do piernika i przyszła do mnie i mowi mniam mniam :ico_olaboga:
he he, ona jest bombowa :ico_brawa_01:
Shiva, to faktycznie Justysia Wam pokrzyżowała plany :ico_noniewiem: Wiki też uwielbia się z tatą wygłupiać, tylko on potrafi nią tak podrzucać i takie cuda z nią wyczyniać. Lubię patrzeć jak się bawią razem. Ale jednak jak płacze, albo coś sobie zrobi, to zawsze "mama, mama, mama" i leci do mnie z rozłożonymi rączkami.
My na gwiazdkę mieliśmy dać Wiktuni klocki, ale po głębszym namyśle stwierdziłam, że dostanie od nas misia Truskawka. Zmieniłam koncepcję, z trochę dziwnego powodu... ze względów bezpieczeństwa. Kuzyn Wiki jest strasznie na nią cięty, popycha ją, bije, rzuca zabawkami, wyrywa jej wszystko co weźmie do ręki, a jego rodzice nic sobie z tego nie robią :ico_zly: . Muszę wtedy Wikusię pilnować jeszcze bardziej niż normalnie, bo chwila nieuwagi mogłaby się źle skończyć. Jak rzuci w nią Misiem, to nie powinno boleć... poza tym pewnie się tym w ogóle nie zainteresuje