21 gru 2010, 22:42
hej kobitki :-D
ja dzisiaj wpadłam w wir zakupów i mam już prawie wszystkie prezenty :ico_brawa_01: brakuje mi tylko dla chrześnaczki i tu może być problem :ico_sorki: ogólnie z tych zakupów taka padnięta wróciłam i do tego brzuch mnie rozbolał, więc teraz odpoczywam.
Aniu to inne zwierzątko to szop pracz-Tosia. Szopy to szalenie inteligentne i zwinne zwierzątka. To tak jakbyś miała w domu młodą małpkę z adhd :ico_oczko: Dopóki Tosia była mała, dawaliśmy radę, ale z czasem było coraz trudniej, nie można było zostawić jej samej nawet na 5minut, bo od razu demolka, w domu wszystko pochowane i pozamykane, na szafkach blokady, bo otworzenie szafki dla niej nie stanowi przeszkody. Tosia była cudownym zwierzakiem, ale tak dawała w kość, szczególnie mi, bo Michał tylko na weekendy przyjeżdża, że zdecydowaliśmy się ją oddać :ico_placzek: ale trafiła do cudownych ludzi, którzy mieli już taką szopunię. Przed zakupem wiele czytałam na temat szopów i wiedziałam, że łatwo nie będzie, ale w rzeczywistości okazało się, że jest jeszcze trudniej.
Wiola ja zajmuję się stylizacją paznokci, dla stylistki określenie, że robi tipsy jest trochę obraźliwe :ico_oczko: bo kojarzy się z tipsiarami, które robią byle zrobić i nie zwracają uwagi na estetykę no i cena ich usług to średnio 30zł :ico_oczko: a wzorki, cóż, moje klientki preferują french zazwyczaj czysty, czasami z lekkim akcentem, a inspiracje czerpię z for internetowych o paznokciach.
Zoola a Ty kochana nie miałaś przypadkiem leżeć? :ico_nienie:
Murchinson wszystko dobrze u Ciebie?
Patrycja dobrze, że dojechaliście szczęśliwie, ale drogę mieliście faktycznie nieciekawą.
Motylku ja mojego malucha chyba jeszcze nie czuję, piszę chyba, bo nie jestem pewna. Mam łożysko na przedniej górnej ścianie i czytałam, że w takiej sytuacji ruchy mogą być odczuwalne później :ico_noniewiem:
ja nie lubię karpia, ogólnie za rybaki z ośćmi nie przepadam :ico_oczko: Wigilię mamy u teściów i oprócz karpia, którego je tylko mój teść i Michała dziadek, będzie jeszcze łosoś-mniam :-D