gaga22, a Bartuś ma katar?Bo to najczęściej powoduje ten męczący kaszel który dławi i aż wymiotuje...współczuję i zyczę zdrówka dla Bartusia.
właśnie nie ma :ico_noniewiem: to raczej jest taki suchy kaszel, tylko trochę flegmy słychać, że ma w gardle i nie może tego odksztusić. W dzień nie kaszle wcale. Na wszelki wypadek robię mu inhalacje z soli fizjologicznej żeby go nawilżyć.
Alineczq ja zabawki mam po Bartku, całą reklamówkę grzechotek, gryzaków itp. Kupiłam tylko karuzelę na pilota, bo u nas też się sprawdziła, tylko to nakręcanie czasami wkurzało. Kupiłam używaną z Fisher Price z kilkoma kołysankami i projektorem. A tak to nie kupuję żadnych innych zabawek.
A co do pomocności Waneski, to ja mam dokładnie to samo - Bartek chce robić wszystko to co my i np jak rozleje picie to leci po ściereczkę do łazienki żeby powycierać. Tylko Ty masz lepiej - Waneska starsza i dużo jej można wytłumaczyć, u mnie to jeszcze tak średnio, jak chce to słucha, a jak nie udaje, że nie słyszy co do niego mówię :-D
[ Dodano: 2011-01-04, 17:39 ]
Aga ja tę karuzelę mam taką, że mogę przykręcić tylko sam grający moduł, a ramienia z zabawkami na początku nie muszę, bo faktycznie przez jakieś półtora miesiąca, to dziecko reaguje na muzykę, a dopiero potem zaczyna wodzić oczami za zabawkami. Także ta pozytywka na początek będzie super.
A co do Tantum Rosa, to ja nie miałam okazji używać, bo ostatecznie miałam cesarkę, ale sposób używania podany na opakowaniu dotyczy jakiś stanów chorobowych. Po porodzie irygator Ci się nie sprawdzi, bo wtedy można się tylko podmywać tym rozrobionym płynem, a najlepiej to tak jak dziewczyny już wcześniej pisały, polewać się po każdym skorzystaniu z toalety z plastikowej butelki z dziurkami w nakrętce.