magda a ja nie widze fotki...
bo gapa ze mnie i ja przez przypadek usunęłam.
Probowałam później dodać ale mi sie nie udało.
nie wiem co robię źle. Wchodze na stronkę dodaje zdjecie i później nie wiem jaki mam ten kod wpisac i gdzie aby sie tu wyswietliło. Z tym małym to mi przez przypadek się udało.
My juz po wizycie położnej. Zobaczyła Piotrusia i mnie. okazało sie ze w lewej piersi mam zapalenie (wczoraj dostałam gorączki 37,8 st. jeszcze przed porodem profilaktycznie zakupiłam sobie żelowe wkładki które można podgrzewać albo chłodzić i przykładać do piersi i to mi troszkę pomogło. Wzięłam tez paracetamol i temperatura spadła do 37 st a w nocy miałam już 36,7. Położna pokazała mi jak masować pierś, trzeba często ściągać pokarm albo najlepiej przykładać małego (ale z takim bólem to już go nie dostawiam do tej piersi bo bym skonała jak czasami zaciśnie swoje dziąsła mały ssak). Dziś próbowałam go do tej piersi przystawić i myślałam że zejdę z bólu. no nic będę częściej wyciągała laktator. mam jeszcze przykładać stłuczonymi i schłodzonymi liśćmi kapusty oraz raz dziennie pic szałwię i powiedziała abym używała tez tych wkładek żelowych naprzemiennie ciepłe zimne okłady, a przed samym ściąganiem lub podaniem małemu abym ogrzała pierś. No nic na razie znowu będzie butelka na zmianę z piersią trudno.
jeśli chodzi o darmowe próbki to ja równiez nie mam szczęścia do tego. Próbowałam zamówić sobie te pampersy to wyskoczył mi komunikart że juz nie mozna zamawiać bo się skończyło.
Odnośnie anemi to wiem ze to przejściowe prawie całą ciążę nie miałam problemu z morfologia, teraz jak miałam ten krwotok i straciłam tyle krwi to tak mi spadła dlatego potrzebuje czasu aby to wyrównac. Wiadomo w tydzień czy dwa nie wyrównam takiego dużego spadku, ale uzupełniam żelazo tabletkami i dieta więc niedługo bedzie ok.