@gniecha, jak źle się czujesz, to zmykaj na wolne, nie ma sensu się przemęczać dla paru groszy.
Manenka, promotor się nie odezwał, sama do niego zadzwonilam, powiedział, że nic nie dostał, żebym wysłała jeszcze raz, więc wysłałam i potem zadzwoniłam, to powiedział, że znalazł mojego poprzedniego maila w koszu na śmieci, bo mam taki adres, że potraktował go jako spam. Poz tym powiedział mi, że on nie wie czy zdąży sprawdzić, bo ma jeszcze studentow dziennych i oni tez muszą oddac prace do 21.01. :ico_noniewiem: Czekam na razie na jakieś info, powiedział, że postara się przejrzeć i da mi znać mailem.
Tynusz, współczuję przejść z babcią, mnie też by nerwy brały, zwłaszcza jak kasy brak, a po co babcia się do Was wprowadziła i na jak długo?
a może wszystkie jakoś gdzieś podamy do siebie numery i wtedy będzie kontakt? Co myślicie? My tak na innym wątku mamy...A ja to muszę od którejś z Was nr tel poprosić
Alineczq, Ty rzeczywiście zaraz do rodzenia będziesz gotowa :ico_szoking: dopiero teraz przyjrzałam się Twojemu suwaczkowi.


