28 sty 2011, 20:05
Witam
Napisałam się i mi się skasowało a już mi Mu krzyczy ze mam kończyć.
Wybaczcie, że tak długo nie pisałam. Nie mam jak nawet usiąść. Tak w skrócie to mała zdrowa w czwartek mam wizytę-teraz częściej. Mam problemy z nogami i ciągle walczę z żylakami, a od przedwczoraj z zapaleniem dróg moczowych. Wizytę mam w czwartek teraz to na pewno napiszę co i jak. Pracuję jeszcze, ale jest ciężko, dość nerwowo i już nie wyrabiam, na pewno w czwartek wezmę chorobowe. Z pracy wracam z buta co mi zajmuje 1,5 godziny. Niestety jestem wtedy później w domu, co też nie do końca jest dobre, bo moja niania nie umie od 3 tygodni sobie poradzić z małą i ta nie chce jej jeść, spać i jak przyjdę to dopiero daję jej jeść i kładę. Potem szybko obiad i ogarniam, bo niestety robimy przygotowania do przyjścia na świat małej i w ruch idzie przedpokój, kuchnię,łazienkę, potem pokój małej. Dziś latałam jeszcze za meblami.
Już muszę mykać . Trzymajcie się