wiem wiemNie no to nie podlega dyskusji tak mówiłam tylko w kwestii nazwiska
nie którzy faceci to barany- niestety jak przychodzi co do czego to odwracają tyłek w inną stronę..
w ostatnim miesiącu w mojej przychodni lekarka zleca kontrolne KTG, na razie mam co dwa tygodnie robione, fajna prawa, bo tam wszystko widać i wiadomo, czy z juniorem wszystko dobrze, czy zaczynają się skurcze. Gdybym mogła, to chciałabym takie w domu... :ico_haha_01:a czemu miałaś robione KTG??
mądre i prawdziwe to przyłowie...A znacie to powiedzenie?:Małżeństwo to jak statek ,który płynie po oceanie życia
-Niektórzy trafiają na okręty wojenne (niestety)
no to juz tuż tuż :ico_brawa_01:no i termn mam na 1 lutego ze względu na jej wielkość a tak to 5 luty...zobaczymy
mój gin też mi robi ktg - ostatnio miałam i wiecie on ma taki aparat, że jak dziecko się przekręci i nie czuc pulsu, lub puls jest za szybki to gra mu melodyjkę na uspokojenie :-Dlekarka zleca kontrolne KTG, na razie mam co dwa tygodnie robione, fajna prawa, bo tam wszystko widać i wiadomo, czy z juniorem wszystko dobrze
a wiec trzymam kciuki :ico_brawa_01:jutro jeszcze obrona tej mojej pracy i finisz :-D :ico_brawa_01:
niestety potem mialam jednego nienormalnego ojczyma ale na szczescie mama sie go szybko pozbyla.. teraz mam na szczescie normalnego :-)to też nie miałaś łatwego dzieciństwa, przykre to wszystko.
okropne jak zycie potrafi dac w kosc :ico_placzek: ale super ze Twoj tata sobie poradzil :ico_sorki:mama zmarła na dzień przed moimi 2 urodzinami,
prostakale cham z tego twojego ojca :ico_zly:
bo to ciągle czasu nie było, a jeszcze przez to pisanie pracy i tak się porobiło. Mam nadzieję, że przez ten tydzień się już ogarnę :-DJejuś to Ty rzeczywiście pinko tak jakoś do tyłu z nami masz ha ha :-D no ztym praniem i pakowaniem
mnie boli cały czas, nawet nie jestem w stanie odróżnić skurczy pojedynczych :ico_noniewiem:tyle, że nie bolały bo sie brzuch podnosił i opuszczał ,
hehehe, a nie usypia przy tej melodyjce? Teraz to taki sprzęt mają, że włosy dęba stają :-)gra mu melodyjkę na uspokojenie :-D
to ja mam tak samo, mieszkam na III piętrze, stare budownictwo, windy brak, ale mój wózio ciężki jest, bo mam roana, ale będzie w aucie cały czas, będę z małym wychodzić na dół w jakimś śpiworku i tam wkładać go do wózka. A ten Twój wózeczek, wcale nie jest brzydki mi się podoba i niedrogi, jak na taki zestaw :-)bo ja mieszkam na 4 piętrze bez windy a na dole nie bardzo zostawiac można
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość