no zapowiada się rodzinne popołudnie, a wieczór spędzam tylko z mężem, bo mi się już tęskni :ico_noniewiem: dawno nie spędzaliśmy wieczorków tylko sam na sam, zawsze tv albo lapek nam dotrzymywał towarzystwa
a ja mam ochotę sie po prostu poprzytulać do niego .... ehhhhhhhhhhhhhhhhhh
ja mam obiadek z wczoraj i mam tylko gary do umycia na dzisiaj :ico_oczko:
mąż na spacerze z psem i koło 14 wróci a po obiedzie może wszyscy na spacer się wybierzemy bo ciepło u nas nawet jest :-)
co do budzenia na karmienie to ja nie budziłam,uważam że jak dziecko zgłodnieje to samo się obudzi,poza tym karmienie piersi nazywane jest "karmieniem na żądanie" w nocy sama się budziła co 3 godz na karmienie a w dzień to różnie bywało :ico_oczko:
do surtsey kilka dni temu smska pisałam ale nie odpisała,może na koncie nic nie ma :ico_noniewiem: