01 lut 2011, 02:40
widze, ze temat wozkow maglujecie ciagle :ico_haha_01: ja nie lubie tyh malych przednich kolek-wydaje mi sie, ze jak chcecie wozek z takimi kolkami to trzeba by najpierw 5-cio litrowa butelka wody isc do sklepu i ja w tym wozku powozic, bo serio takie kolka bywaja strasznie klopotliwe i potrafia uprzykzyc zycie, wiec najlepiej najpierw sprawdzic... moj wozek o ile pamietam wazy 12 kilo z calym osprzetem i generalnie wbrew pozorom jest lekki na prawde, wiec mysle, ze jesli nie musicie wnosic wozka pieszo na 3cie pietro to nie ma sie tym co zbytnio przejmowac, choc ja polecam na ramie aluminiowej-obniza faktycznie wage i nie rdzewieje jak sie gdzies poobciera... kola ja bym brala pompowane, duze, ale wiadomo-nie ma reguly, jak wozek jest do bani to i kola nie pomoga, ja w swoim wozku na przyklad bardzo cenie duzy kosz na zakupy-myslalam, ze nie bedzie mi potrzebny, a juz multum razy sie przydal i jest bardzo funkcjonalny, mozna go calego odpiac do prania i nic z niego nie wypada...
moze wypuszcza mojego meza jutro ze szpitala, bardzo by bylo dobrze, bo gabriel pokazuje rogi, nie moge sobie z nim dac rady...
i co dzien tak pozno chodze spac, a potem jak zombie sie snuje...
a wczoraj na noc mnie taka zgaga chwycila, ze myslalam, ze bede plakac, albo wymiotowac, jakos goraco mi sie zrobilo, brzuch mnie rozbolal, co chwile wode pilam i do kibelka siku, jak sie jasno robilo na dworze to ja dopiero usnelam jak nalezy...
Tabogucka, no to teraz luzik masz w koncu, odpocznij sobie jak nalezy :-)