jest ktoś jeszcze? Ja kolejną noc wygoniłam małża do starszej córy do pokoju, a ja śpię z małym żeby mieć go blisko w razie kaszlu, ale mam nadzieje, że to ostatnia już taka nocka :ico_sorki: , już naprawde mniej kaszle i mam nadzieje ze bedzie oki :ico_sorki:
Ania to Ty jeszcze nie wiesz kto tak w Tobie rośnie? Wstyzioch ten Twój dzidzia :ico_haha_01:

