czuje ze nie dlugo urodzisz :-D
obyś miała rację :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
zlozyc papiery na becikowe :ico_sorki:
co tam trzeba teraz złożyć?
Potem zaliczylismy basenik i wysiedzialam sie w jacuzii z nadzieja, ze podziala, ale nadal nic :ico_haha_01:
No jak dziecko nie chce to na sile sie nie da i tyle :ico_haha_01: nadal czekamy
jak ja Ci zazdroszczę tego optymizmu :-) ja tak nie potrafię, cała się denerwuję i boję się, że jednak bez cesarki się nie obejdzie :ico_placzek:
kupiłam dziś curry, słyszałyście coś o jej właściowościach porodopędnych?
coś tam słyszałam, ale żeby to nie było tak jak z liśćmi malin ;-) Czekam na info, jak Tobie pomoże to i ja polubię curry :-)
niech wiem że nie ostałam się sama :ico_oczko:
nie ostałaś
się sama :-)
hej, ja po usg. Mały się odwrócił :ico_brawa_01: podobno ma pyzowate policzki :ico_oczko:
to super wiadomość :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
pinko, to pomyślnych wieśći na ktg
no niestety... mały przespał cały zapis, mi też się spać chciało, a moja macica jakby się zbuntowała, był tylko jeden maleńki skurczyk i cisza, też poszła spać i co najgorsze już się nie obudziła, zero skurczy przez cały dzień :ico_placzek:
W poniedziałek zadzwonię do tej mojej położnej, co ona myśli, czy może mogłabym na jakieś badanie do szpitala podjechać... co radzi? W środę mam wizytę u mojej gin... jak nie będzie się nic z szyjką działo, to poproszę ją o skierowanie na cesarkę i pojadę z nim do szpitala. Nie chcę czekać za długo, boję się o małego...
To tyle na dzisiaj, dopadł mnie dołek, moje hormony szleją i mam dość wszystkiego, najchętniej zamknęłabym się w jakimś pokoju, gdzie nikt mi nie będzie przeszkadzał i gdzie będę miała ciszę... córcia moja traci wiele na moich humorach, dlatego też chcę żeby to się wreszcie skończyło :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
Spokojnej nocki...