odpis aktu urodzenia? dowody ( oni robia ksero), wniosek, i zaswiadczenie od gin o jednej wizycie w czasie ciazyco tam trzeba teraz złożyć?
No niestety, niby łyżeczkę trzeba było połknąć. Położyłam na chlebek, bo już na noc nie chciałam wypychać i tak twardego brzuszka :-D i ugryzłam tylko raz (ostre to to ze hoho). Reszte musialam wyrzucic zeby mi sie nie wrocilo :ico_oczko:coś tam słyszałam, ale żeby to nie było tak jak z liśćmi malin ;-) Czekam na info, jak Tobie pomoże to i ja polubię curry :-)kupiłam dziś curry, słyszałyście coś o jej właściowościach porodopędnych?
dzięki :-)odpis aktu urodzenia? dowody ( oni robia ksero), wniosek, i zaswiadczenie od gin o jednej wizycie w czasie ciazy
hehehe nie wyobrażam sobie tak zjeść :-D miałabym po tym taką zgagę, że nic by nie pomogło ;-)No niestety, niby łyżeczkę trzeba było połknąć. Położyłam na chlebek, bo już na noc nie chciałam wypychać i tak twardego brzuszka :-D i ugryzłam tylko raz (ostre to to ze hoho). Reszte musialam wyrzucic zeby mi sie nie wrocilo :ico_oczko:
ja pewnie tak samo....Wieczorkiem się zameldujemy, pewnie nadal :ico_ciezarowka:
nasi mężowie to teraz mają z nami dobrze :-)Ja dziś wstałam naładowana pozytywną energią, wyspana i uśmiechnięta. Wczoraj wieczorem mąż pomagał mi przyspieszyć wizję porodówki, więc może to dlatego :ico_wstydzioch: :ico_oczko:
to dobrze, że chociaż tyle, korzystaj z możliwości spania :-)na spiaco ja karmilam ale potem sobie pospalam troche wiec nie jest zle.. jeszcze w poludnie sie poloze :ico_sorki:
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot], Amazon [Bot] i 1 gość