na studiach mieliśmy dosć obszerną astronomię :ico_olaboga:Fajnie to wytłumaczyłaś :ico_sorki: :-)
hehe myslałam ze profesorka bedzie nam oczy mydliła gwiazdkami i planetkami, a tam zonk, kąty, współrzędne sferyczne i matematyka tak zaawansowana ze głowa mała, no ale dałam rade :ico_haha_02:
troche sie w tym gubiłam- do czasu egzaminu :ico_oczko: jak trzeba było wyryć to wszystko :ico_olaboga:
do tej pory mam uraz :ico_haha_01:
dla mnie języki obce to wielka dziura i czarna magia :ico_haha_01:
ot już taki umysł typowo ścisły :ico_oczko: przydałaby sie biegła znajomość jakiegokolwiek którego sie uczyłam ale do łba mi wejsc nie chce :ico_haha_01:

