byłoby ok, gdyby nie stan podgorączkowy i nieziemski ból w klatce piersiowej podczas kaszlu, jakby mi klatę wyrywało...Pinko, jak zdrowie???
ale kochany :-) A już wiesz jaki to prezent, czy dostaniesz jak się urodzi?A wiecie co, mąż mi kupił wczoraj prezent na urodzenie dziecka.. :ico_brawa_01:
to już i moja Ula urodzona w 2008 roku też ma 232108 :-)poczatek brzmi 112211 - a zawsze bylo w srodku miesiac -
heheheh i co? Jakieś efekty?Ja już po spacerze, zakupach, szorowaniu płytek w łazience i myciu podłóg :ico_oczko: wczoraj wieczorem nawet wyniosłam śmieci, żeby zrobić dodatkową rundę po schodach :ico_puknij:
wiem, kupił mi zegarek bo w niedzielę mój "stary" spadł mi na płytki w kuchni i się rozbił ale dostanę dopiero po urodzeniu..A już wiesz jaki to prezent, czy dostaniesz jak się urodzi?
ja na kaszel miałam syrop pini 3x po 1 łyżce i po 2ch dniach mi przeszło.nieziemski ból w klatce piersiowej podczas kaszlu
o dobry pomysł na jutro :-Dlodówkę sobie wyszorowałam
to nie wesoło masz, nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu.. a jakie szanse na SN bez ryzyka dla dziecka?Staś jest owinięty, 2 razy,
:ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: to powerek jest :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:Ja już po spacerze, zakupach, szorowaniu płytek w łazience i myciu podłóg :ico_oczko: wczoraj wieczorem nawet wyniosłam śmieci, żeby zrobić dodatkową rundę po schodach :ico_puknij:
no super :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:kupił mi zegarek bo w niedzielę mój "stary" spadł mi na płytki w kuchni i się rozbił ale dostanę dopiero po urodzeniu..
to może ja też kupię, ja łykam prawoślazowy syrop...ja na kaszel miałam syrop pini 3x po 1 łyżce i po 2ch dniach mi przeszło.
hehehehe :-) A okna pomyłaś?o dobry pomysł na jutro :-D
nic mi nie mogą zagwarantować, może być bez problemu, a może być tak jak z Ulą, urodziła się w zamartwicy, nie oddychał, robili jej sztuczne oddychanie i potem jeszcze 4 doby leżała w inkubatorze, miała zapalenie ucha, zapalenie płuc... masakra to była...a jakie szanse na SN bez ryzyka dla dziecka?
bidulka mała... ale pospalyście :-) i Nellunia się wymęczyła tym płaczem.wczoraj nam płakała od 20 do 2 w nocy i jak już o 2 zasnęła to obudziłyśmy się dopiero o 9.30 :ico_szoking: :ico_brawa_01: pierwszy raz sie wyspałam :ico_brawa_01: , ale myślałam, że cycki to mi wybuchną :ico_oczko:
ano właśnie, w sobotę podejmiemy decyzję.jak nie to masz racje też bym się bała ryzykować
chyba Blanka jeszcze nie jest...a wy wszystkie przeterminowane już jesteście co??
ja mam jeszcze tydzień :-)a wy wszystkie przeterminowane już jesteście co??
ja mam termin na jutro. Więc dziś wieczorem jeszcze seks :ico_oczko:wy wszystkie przeterminowane już jesteście co??
nie ma go co chwalić, bo się jeszcze zepsuje :ico_oczko: ale to fakt zaimponował nawet mi (bo się szarpnął :ico_brawa_01: )AniaZaba, wspaniały jest Twój mąż
Jestem jestem, tak łatwo się mnie nie pozbędziecie :ico_haha_01:a no właśnie, gdzie basia????
Ale Cię dopadło na końcówce :ico_olaboga: weź weź ten syrop co AniaZaba poleca, żeby choć trochę ulżyło. Moja Oliwka też coś znów zaczyna kaszleć (najbardziej w nocy), znów jej chyba flegma zalega :ico_noniewiem:byłoby ok, gdyby nie stan podgorączkowy i nieziemski ból w klatce piersiowej podczas kaszlu, jakby mi klatę wyrywało...
Dzisiaj mam wizytę u położnej i szczerze nie chciałabym tego masażu szyjki, bo to dla mnie taka zapchajdziura, coś jak minimalne dawki oksytocyny, które przy Oliwce parę razy mi podawali albo drażnienie sutków i nic.b@sia, ja to Ciebie naprawdę podziwiam kochana, ja bym się denerwowała nieziemsko. A nie musisz się zgłosić do szpitala?
No to żeby szybko i na temat :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:Laski!! Pinko na porodówce!!!
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość