Witam,
mam nadzieję że Wam lepiej się dzień zaczął niż mi. Pojechałam zrobić te glukozę bez obciążenia. Nie chciało mi się straszliwie wychodzić z domu bo deszcz pada a ja jeszcze pociągam nosem i kaszel męczy. Zachodzę, mówię, że na glukozę w czasie zero, a pani do mnie że jej mi nie zrobi bo...wynik który dostałam nie jest opisany czy po czy przed obciążeniem więc muszą jednak zrobić krzywą od nowa :ico_zly: :ico_zly: , a robią ją tylko w piątki i mam przyjść jutro z glukozą. :ico_zly: Pani chciała być miła i stwierdziła, że znowu będę musiała odsiedzieć 2 godz.
Zadzwoniłam do D, ten się wnerwił na maksa i zadzwonił do nich, że chyba sobie w kulki lecą bo wczoraj o 18 to kazali przyjść dziś, a teraz mam jutro się zjawić. W ramach przeprosin mam nie kupować glukozy bo oni mi ja kupią a wyniki dostanę wieczorem (bo normalnie są na poniedziałek). Zobaczymy czy tak będzie z tym wynikiem bo w sobotę rano idę do lekarza. Jeśli go nie dostanę to nie ręczę za siebie :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly:
Motylek szkoda, że siostra się wyprowadza ale z drugiej strony Ożarów nie tak daleko od Wawy. Fakt jeśli nie będziesz miała samochodu będzie ciężko Ci ją odwiedzać jadąc środkami komunikacji z dwójką dzieci. Może ona będzie mogła częściej wpadać do Ciebie. Ja do swojej mam 340 km.
[ Dodano: 2011-03-10, 08:55 ]
co do pazurków to ostatnio mi kosm. mówiła, że jest lakier akrylowy, łatwiej się nakłada i ściąga, pewnie po porodzie spróbuję :ico_sorki: , teraz po zelu pazury mam masakrycznie zniszczone :ico_olaboga:
Też tak miałam po żelu ale pomogła mi odżywka Nail Tek i z Joko. Na akryl tez mam zamiar wybrać się po porodzie.