hej
Ale dzionek zleciał szybko i intensywnie:ico_sorki: do domu wróciłam koło 16, moja dentystka stwierdziała, że nie będziemy nic z ząbkami robić, z tym jednym na którym jest przebarwienie kazała przyjśc po porodzie :ico_sorki: także luzik :-)
Potem przyszła teściowa z ciocią męża, posiedziały chwilę i Pola poszła do teściów, a ja do cioci położnej :ico_oczko: , mocno zastanawiam się nad znieczuleniem ZZO do porodu, ale w szpitalu w którym będę rodzić nie ma anestezjologa na oddziale, czyli musiałabym mieć kogoś umówionego z zewnątrz i sama nie wiem :ico_noniewiem: , a Wy bierzecie znieczulenie pod uwagę, a może któraś z rodzących już miała znieczulenie :ico_sorki: , kurcze jakbym wiedziała, że nie będzie gorzej niz przy pierwszym to bym o tym nie myślała nawet.
wiola zdrówka zyczę :ico_sorki:
Mnie żel ściągała kosmetyczka tzn. nie cały, bo zostawiła na końcówkach, ale te mi szybko zeszły i same i właśnie tam mam słabe i zniszczone, wydaje mi się, że długotrwały brak dostępu powietrza też robi swoje :ico_sorki: , kupię sobie tą odzywkę o której pisalyście, mam nadzieję, ze szybko dojdą do siebie, po porodzie na bank znów zrobię bo to duża wygoda, :ico_sorki: , pewnie do tego czasu moja kosmet. wprowadzi tą nową, szybką metodę :ico_oczko:
A ta historia z tym wczesnym porodem to mocno naciągana :ico_noniewiem:



