Witam,
ja już po badaniach. Mało co ich tam nie pogryzłam z nerwów.Wczoraj wieczorem zadzwoniłam do nich, że chyba mam pomylone wyniki pozostałych badań bo wszędzie jest napisane że oznaczenia dokonano po 1h po obciążeniu glukozą, a ja takich badań nie miałam. Kazali mi przynieść te wyniki dziś. Pan miał pretensje jak śmiem upominać się od badanie raz jeszcze i jakim prawem wytykam im błędy skoro to wina laboratorium. Tłumacze facetowi, że po ich stronie a nie tylko labu leży sprawdzenie czy wyniki, które otrzymują są zgodne z tym co zlecają. Facet stwierdził, że jestem chamska i bez kultury bo wymuszam na nich badanie raz jeszcze :ico_szoking: A ja się tylko spytałam czy to na 100% moje wyniki, a oni sami zaproponowali mi powtórzenie badanie. Ja swoje a koleś swoje. Nigdy więcej nie pójdę do tego laboratorium.
podobno są specjalnie szkoleniu w razie takich sytuacji
Tak mają takie szkolenia ale nerwy i strach są. Tam instrukcja (słowna i ilustracje) co robić w czasie trzęsienia oraz latarki są w każdym pokoju hotelowym, a dzieci w szkole ćwiczą to bardzo często.
Motylek dużo zdrówka dla mamy.
Patrycja nie denerwuj się tak cc. Na opryszczkę nie stosowałam maści tylko przyklejałam plasterki Compped, polecam.
U mnie pochmurno ale bardzo ciepło i przyjemnie. Spacerek zaliczony.
[ Dodano: 2011-03-11, 11:29 ]
Umówiłam się z położną na środę ok.16 ma przyjechać do mnie.