Awatar użytkownika
aneta11
Gaduła nie do pokonania
Gaduła nie do pokonania
Posty: 546
Rejestracja: 12 sie 2010, 10:57

blisko poród! pomóżcie!!

15 mar 2011, 19:15

hej dziewczyny. nie mogę znależć teraz tego tematu więc jeśli juz jest to wybaczcie ale ciężko mi usiedzieć w tej chwili.
Mam takie pytanie wtedy kiedy już ten dzień porodu to co się dzieje? ja mam od rana bóle takie jak na okres a teraz w krzyżu mnie tak boli że nie mogę ani siedzieć ani leżec no nic... Nospa mi nie pomaga nic.... co się dzieje?

Awatar użytkownika
zaczarowana
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2391
Rejestracja: 23 kwie 2009, 16:34

15 mar 2011, 19:32

aneta11, przede wszystkim nie możesz panikować i się stresować. Bóle porodowe są z pewnością wyczuwalne. Ty masz w tym momencie tzw bóle przepowiadające mimo, że termin już minął.
Pierwsze symptomy to odejście czopu płodowego. Jest to śluz zabarwiony krwią, widoczny. Następnie odejście wód, aż w końcu bóle pojawiające się co 2, 1 minutę. W moim przypadku były bardzo bolesne. Wręcz rozrywające, ale podobno nie jest to regułą, niektóre kobiety nie przechodzą takich. Ja rodziłam tydzień po terminie i też zastanawiałam się czy będę wiedziała czy to już, uwierz, nie da się tego przegapić ;)


Życzę bezbolesnego rozwiązania :-D

Awatar użytkownika
Inuno
Już śmiało chodzę po forum!
Już śmiało chodzę po forum!
Posty: 615
Rejestracja: 10 wrz 2010, 22:44

15 mar 2011, 19:33

a brzuch twardnieje, czujesz ruchy lub jakieś inne objawy? Być może poród się zaczyna ;)

Awatar użytkownika
aneta11
Gaduła nie do pokonania
Gaduła nie do pokonania
Posty: 546
Rejestracja: 12 sie 2010, 10:57

15 mar 2011, 19:37

dziecko się kręci jak szalone :) boli mnie brzuch i plecy ja nie mam pojęcia jak rozpoznać że to już to :) i jeszcze zaczynam się stresować..... :ico_placzek:

Awatar użytkownika
zaczarowana
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2391
Rejestracja: 23 kwie 2009, 16:34

15 mar 2011, 19:43

aneta11, liczysz czy skórcze są regularne? Zapisz sobie jeśli jesteś pewna. jak daleko masz do szpiatala?

Awatar użytkownika
aneta11
Gaduła nie do pokonania
Gaduła nie do pokonania
Posty: 546
Rejestracja: 12 sie 2010, 10:57

15 mar 2011, 19:50

15 min jazdy mniej więcej... ale to co wody mi nie będą odchodzić?

karmelka
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2060
Rejestracja: 05 lip 2009, 11:01

15 mar 2011, 19:50

Jak sie iepokoisz to pojedź do szpitala,a tam cie zbadają i zrobią KTG...Nie ma sie co stresować i lepiej sprawdzić co i jak.Najwyżej do domu wrócisz.

Awatar użytkownika
mama Kasia
Maniak forumowy
Maniak forumowy
Posty: 338
Rejestracja: 16 mar 2007, 19:19

15 mar 2011, 19:57

zaczarowana, z tym czopem i wodami to niekoniecznie, mi czop wypadł w pierwszej ciąży kilka godzin przed porodem,zaraz potem zaczęły się skurcze, wody już w trakcie porodu położna przebiła pęcherz płodowy i dopiero wtedy odeszły mi wody), przy drugim porodzie czopu nie zauważyłam, a pęcherz znów miałam przebijany w trakcie... Bóli porodowych nie sposób przeoczyć, krótko i prosto mówiąc czujesz się jakby ci się chciało do toalety i to bardzo :-D ,

Awatar użytkownika
zaczarowana
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2391
Rejestracja: 23 kwie 2009, 16:34

15 mar 2011, 20:16

z tym czopem i wodami to niekoniecznie, mi czop wypadł w pierwszej ciąży kilka godzin przed porodem,zaraz potem zaczęły się skurcze, wody już w trakcie porodu położna przebiła pęcherz płodowy i dopiero wtedy odeszły mi wody
dobrze o tym wiem, właśnie chciałam to napisać ;-)

aneta11, może dla świętego spokoju jedź do szpitala, zrobią Ci ktg, anóż zostawią Cię już do porodu. I postaraj się uspokoić, Tak czy inaczej urodzisz. I za chwilkę pojawi się na świecie Twoja kruszynka. :ico_sorki:

Awatar użytkownika
ananke
Wodzu
Wodzu
Posty: 15846
Rejestracja: 09 lut 2008, 12:06

15 mar 2011, 20:26

Kochana, podjedź do szpitala... to, co opisujesz bardzo przypomina początek pierwszego porodu :-)
czopu wcale nie widziałam, a skurczy jako takich nie miałam aż się zaczęły parte

spróbuj się nie stresować, na dzieciątko to też wpływa :-)
ale pewnie juz się niecierpliwi i bedzie z Tobą niebawem :-)

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość